Angelika Niedźwiedzka
Kowale Oleckie, Warmińsko-Mazurskie
"W naszym gospodarstwie pierwszy URSUS pojawił się w 1973"

- W gospodarstwie żadna praca nie sprawia mi problemu. Wykonuje je z przyjemnością. No pielić nie lubię w ogródku. To jedyne chyba czego nie lubię. Od dziecka interesowało mnie rolnictwo. No na początku trochę bałam się jeździć sama ciągnikiem, ale w wieku sześciu lat podjeżdżałam na polu zbierając kamienie. Z wiekiem na pewno nabierałam wprawy.

- W naszym rodzinnym gospodarstwie pierwszy URSUS pojawił się w roku 1973. Dopiero za trzecim razem dziadek przyprowadził traktor. Dwa razy odjechał traktor po prostu przed nim. Wcześniejszy właściciel po prostu wyprzedził dziadka. Wcześniej pracował końmi.
Od zawsze jedna marka - URSUS.

- Tu mam koleżanki, które również z pasją podchodzą do rolnictwa. Żadna praca nie sprawia im też problemów.

- Kiedy mieliśmy egzamin zawodowy musieliśmy podpiąć do traktora obsypnik do ziemniaków. Byłam ja i dwóch kolegów. W pewnym momencie odwracam się i egzaminator mówi do mnie: “Jak to zrobiłaś?”. Myślałam, że zrobiłam coś źle. Ale on mówi: “Jak ty to zrobiłaś? Ty masz już podpięty ciągnik, a oni dopiero podjeżdżają.

- Mężczyźni jak i kobiety powinni razem pracować na gospodarstwie. Żeby sobie wzajemnie pomagać. Bo każdy powinien pomagać jakoś od siebie, żeby sobie wspólnie radzić.

- Moim wspomnieniem było kiedy pojechaliśmy na pole zbierać resztki siana. Ja wysiadłam z tego ciągnika, po coś tam poszłam. Nagle odwracam się, patrzę, ten ciągnik sam jedzie z górki i mój brat go goni. Siostra z bratową siedzą w kabinie i nie wiedziały, która ma kierować. Puściły na luz ten ciągnik i leciał z górki do rowu. Udało się złapać. Brat dogonił ciągnik. Nie umieją jeździć.

- Czuję się dumna z posiadania URSUSa. Nie zawodzi, jest wytrzymały, jest naprawdę dobrym ciągnikiem. Wszędzie można nim dojechać. Dobrze sprawdza się przy pracy w lesie. Niskie zużycie paliwa. Przy tak niedużej mocy radzi sobie świetnie z każdą maszyną. Jest to rzeczą ważną, że to jest polski ciągnik. Może nie jest tak bardzo komfortowy jak nowe teraz te ciągniki i nie ma tyle elektroniki. Ale na pewno czuję do niego sentyment związany z dzieciństwem.

Teraz Ty podziel się swoją historią